Szydło: To definiuje całą naszą formację polityczną
We wtorek europoseł PiS Beata Szydło odwiedziła Pułtusk w województwie mazowieckim. Była premier wskazywała na najważniejsze różnice między obecną, a poprzednią władzą.
Jak stwierdziła, podczas sprawowania rządów "raz jest lepiej, raz jest gorzej" i "popełnia się błędy". Różnica między PiS a PO polega na tym, że ten pierwszy potrafi przyznać się do błędu i znaleźć inne rozwiązanie dla danego problemu.
– Sztuka polega na tym, i my to potrafimy, żeby wtedy, kiedy popełniamy błąd, żeby się z tego wycofać, przeprosić, żeby zmienić decyzję. A jeżeli czegoś nie jesteśmy w stanie zrobić w danym momencie w taki sposób, jak planowaliśmy, to szukamy innych rozwiązań – powiedziała i dodała, że właśnie ta umiejętność przyznania się do błędu "definiuje całą naszą formację polityczną, nasz obóz polityczny, bo my cały czas wiemy o tym doskonale, że to wy jesteście naszymi szefami".
Happeningi PO
Szydło przekonywała, że polityka to nie "happening ani event". Skrytykowała polityków PO za, jej zdaniem, niewłaściwe zachowanie w początkowej fazie wojny na Ukrainie.
– Krytykowano polski rząd za działania podejmowane chociażby na wschodniej granicy. Jakie były działania opozycji, krytyka Straży Granicznej, wojska, służb mundurowych. W jaki sposób politycy Platformy, również i Lewicy urządzali happeningi na wschodniej granicy – powiedziała i przypomniała słynne wydarzenie z posłem Koalicji Obywatelskiej Franciszkiem Sterczewskim.
Szydło stwierdziła, że "nie wystarczy tylko i wyłącznie wrzucić jakąś tam fotkę na Twittera i udawać, że się załatwia polskie sprawy, czy dba się o polskie bezpieczeństwo".
– Dzisiaj w Polsce potrzebni są politycy odpowiedzialni, rozsądni. Politycy, którzy rozumieją, co się dzieje wokół i potrafią tak rządzić, żeby rzeczywiście polskie sprawy szły w dobrym kierunku – podsumowała.